Kiedy projektowanie staje się dialogiem człowieka i technologii. Tubądzin i NAWER w kolejnej odsłonie MODULAR MIND

Kiedy projektowanie staje się dialogiem człowieka i technologii. Tubądzin i NAWER w kolejnej odsłonie MODULAR MIND

21 października 2026

Czy sztuczna inteligencja odbierze architektom i projektantom pracę, czy może zmusi nas do zredefiniowania tego, czym w ogóle jest akt twórczy? Współczesne projektowanie dawno przestało opierać się wyłącznie na doborze formy, koloru i materiału. Dziś to wielowątkowy proces, w którym technologia, automatyzacja i algorytmy zderzają się z ludzką wrażliwością, intuicją i potrzebą tworzenia. Właśnie wokół tych fundamentalnych pytań Grupa Tubądzin buduje ogólnopolski cykl spotkań dla architektów pod hasłem MODULAR MIND.

Inicjatywa MODULAR MIND powstała z przekonania marki Tubądzin, że rola nowoczesnego producenta nie kończy się na dostarczeniu produktu na budowę czy do salonu. Marka świadomie tworzy przestrzeń do dyskusji o zjawiskach, które realnie zmieniają warsztat projektanta, zapraszając do dialogu ekspertów z dziedziny nauki, nowych technologii i sztuki. Osią tych spotkań jest współpraca Grupy Tubądzin z Łukaszem NAWEREM Habierą - architektem z wykształcenia, a zarazem jednym z pionierów graffuturyzmu, który przenosi energię street artu, abstrakcyjnej geometrii i błędu cyfrowego na wielkoformatowe płyty gresowe. Ich wspólna kolekcja, MODULAR_GLITCH, nie jest zamkniętym wzorem ani gotową dekoracją. To elastyczny system oparty na module, który architekt może multiplikować, przesuwać, zestawiać i świadomie zaburzać, tworząc autorski rytm wnętrza. Prawdziwa kompozycja rodzi się dopiero w rękach projektanta, a kontrolowany błąd - glitch - staje się pełnoprawnym narzędziem budowania uwagi odbiorcy.

Po gdańskiej inauguracji poświęconej neuronauce i percepcji zmysłowej, tym razem scena w Opolu stała się polem konfrontacji sztuki, architektury i sztucznej inteligencji. Centralnym punktem spotkania w salonie dystrybutora CERMAG była prezentacja Bartłomieja Spasowskiego - reżysera AI, kompozytora i założyciela studia modulla.ai, który przez piętnaście lat pracował w branży CGI jako animator i producent międzynarodowych projektów reklamowych.

Prelegent opowiedział o tym, że gdy pierwsze narzędzia generatywne weszły na rynek, poczuł obawę. Szybko jednak lęk ustąpił fascynacji. Nie samym tym, co model generuje, ale tym, jak myśli: architekturą modeli językowych, ich korelacjami z pracą ludzkiego mózgu oraz miejscem, w którym AI zaczyna kompensować deficyty poznawcze, np. te wynikające z dysleksji. Zamiast tworzyć pojedyncze obrazy, Spasowski zaczął budować procesy.

Narodziny Glitch Generatora na żywo

Punktem wyjścia do technologicznego eksperymentu stała się rozmowa Spasowskiego z Marcinem Szczeliną oraz Łukaszem NAWEREM Habierą wokół kolekcji MODULAR_GLITCH. Dyskusja o tym, jak twórczo zaprząc sztuczną inteligencję w ten system, zaowocowała natychmiastowym działaniem: jeszcze tego samego wieczoru, we współpracy z systemem modulla | BRAIN, narodził się projekt dedykowanego Glitch Generatora.

Zastanawiając się, jak twórczo wykorzystać AI w pracy z systemem płytek, podjęto trzy kluczowe decyzje procesowe. Po pierwsze, całkowicie zrezygnowano z technologii AR i prób mierzenia ściany telefonem, uznając, że działający proces nie może być przeładowany zbędnymi funkcjami. Po drugie, gdy algorytm rozłożył wzory idealnie równo, ściana okazała się martwa wizualnie. Odwołując się do filozofii NAWERA, który podkreśla, że forma rodzi się w momencie zakłócenia matematycznego porządku przez kontrolowany błąd, równy rozkład zastąpiono skupiskami płytek sterowanymi suwakiem entropii. Po trzecie, bezwzględnie usunięto wszystkie zbędne funkcje, bo połowa projektowania procesu to świadome odejmowanie.

Jest jednak granica, której Glitch Generator nigdy nie przekroczy: nie wybierze ostatecznego wariantu ani nie wymyśli unikalnej faktury płytki, która powstała z autorskiej wrażliwości projektanta. Tu narzędzie się zatrzymuje, a zaczyna się człowiek.

Minuta zamiast całego wieczoru

Kulminacją wystąpienia był test przeprowadzony na żywo z udziałem publiczności. Ktoś z sali podał wymiary ściany, ktoś inny określił wielkość okna, wybrano kolorystykę i przesunięto suwak entropii. W niespełna minutę na wielkim ekranie pojawiło się sześć gotowych, unikalnych wariantów kompozycji z kolekcji MODULAR_GLITCH wraz z kompletną listą zakupową uwzględniającą zapas materiału. Zadanie, które dotychczas zajmowało architektowi cały wieczór żmudnej pracy kreślarskiej, dokonało się w ułamku chwili.

Architekt procesu zamiast wykonawcy

Spotkanie stało się manifestem zmiany paradygmatu w projektowaniu wnętrz i architektury. Nowoczesny proces stawia sztuczną inteligencję w centrum operacyjnym, lecz człowieka niezmiennie zatrzymuje w pętli decyzyjnej, ponieważ sam model technologiczny jest elementem wymiennym - niezmienne pozostają dane, autorski proces i ludzka wrażliwość.

Spasowski podsumował to apelem o zmianę sposobu myślenia: człowiek to dzisiaj architekt procesu, a nie jego wykonawca. AI nie tworzy pomysłów, tylko je realizuje, a impresja, gust, wrażliwość i decyzja zostają po stronie człowieka. Najwyższą formą kreacji staje się zaprojektowanie nowego procesu, w którym ramię w ramię współpracują człowiek i technologia.