5 sierpnia 2026
Przez lata w aranżacji wnętrz rządził niepodzielnie wysoki połysk - idealne, gładkie płaszczyzny odbijające światło, które miały powiększać przestrzeń i dodawać jej luksusowego sznytu. Jednak rok 2026 przynosi wyraźny zwrot akcji. W naszych domach coraz głośniej do głosu dochodzi haptyczność, czyli potrzeba dotyku. Marka Tubądzin analizuje ten fenomen i odpowiada na niego kolekcjami, w których to struktura, głęboki mat i trójwymiarowość wysuwają się na pierwszy plan.
Zmęczenie ekranem, tęsknota za autentycznością
Głównym motorem napędowym tej zmiany jest nasza codzienna przebodźcowana rzeczywistość. Spędzając długie godziny przed idealnie gładkimi, szklanymi ekranami smartfonów i komputerów, w domowym zaciszu zaczęliśmy szukać zupełnie innych doznań.
Dom przestał być tylko galerią wizualnych efektów - stał się azylem dla wszystkich zmysłów. Połysk, choć efektowny, bywa chłodny i dystansujący. Faktura natomiast zaprasza do interakcji. Chcemy poczuć pod palcami nieregularność kamienia, surowość betonu czy subtelne użylenie inspirowane naturą. To dotyk daje nam poczucie autentyczności i zakorzenienia.
Ewolucja luksusu w stronę sensoryki
Przejęcie dominacji przez matowe, strukturalne powierzchnie wynika bezpośrednio ze zmiany definicji nowoczesnego luksusu, który przestał krzyczeć blaskiem, stając się bardziej dyskretny, organiczny i sensualny. Matowe, fakturowane wielkie formaty nie odbijają światła w sposób bezpośredni, lecz miękko je rozpraszają. Sprawia to, że wnętrze staje się znacznie przytulniejsze, a subtelna gra cieni naturalnie podkreśla trójwymiarowość i głębię wzoru. Ta zmiana ma również wymiar wybitnie praktyczny, ponieważ sensoryczne powierzchnie są znacznie bardziej wdzięczne w codziennym użytkowaniu oraz mniej podatne na ślady wody czy dotyku.
W stronę haptyczności
Odpowiedzią marki Tubądzin na te potrzeby są nowoczesne technologie produkcji, które pozwalają na idealne odwzorowanie naturalnych struktur. Współczesne kolekcje brandu to manifestacja mikrostruktur, wgłębień i satynowych wykończeń. Płytki inspirowane tradycyjnym rzemiosłem, łupanym łupkiem czy delikatnym, surowym tynkiem pozwalają na stworzenie przestrzeni, która żyje razem z domownikami.
W 2026 roku projektujemy wnętrza, które odczuwa się całym ciałem. Wybór faktury zamiast połysku to nie chwilowa moda, ale dojrzały krok w stronę architektury wellness, w której najważniejsze jest dobre samopoczucie człowieka.
